Amerykanie mają w swoich szeregach kolejnego niezwykle utalentowanego skoczka. Jednym z nieoczywistych bohaterów bieżącego letniego sezonu jest 18-letni Henry Loher. Wcześniej nie miał na koncie żadnych punktów zawodów FIS Cup, a w ostatnich tygodniach zwyciężył w jednym z konkursów w Einsiedeln, po czym solidnie pokazał się podczas Letniego Pucharu Kontynentalnego w Stams, gdzie był 18. i 13., a na treningach plasował się w ścisłej czołówce. Dwa miesiące przed rozpoczęciem sezonu zimowego udzielił nam wywiadu, opowiadając nieco o swoich celach, a także kulisach poczynionego progresu.
Skąd wziął się ten ogromny postęp, jakiego dokonałeś latem? Wprowadziłeś jakieś istotne zmiany w technice swoich skoków, a może zaszły jakieś drobne zmiany sprzętowe?
– To był zdecydowanie mój najlepszy okres do tej pory. Myślę, że głównym powodem poprawy było to, iż zacząłem znacznie poważniej podchodzić do treningu na skoczni; dzięki temu znacząco rozwinąłem zarówno siłę, jak i technikę.
Ostatnio świetnie radziłeś sobie w zawodach Pucharu Kontynentalnego, a nawet wygrałeś jedną z serii treningowych. Biorąc to pod uwagę, jak myślisz, gdzie realnie w tej chwili leży Twój potencjał?
– Cóż, nie jestem jeszcze tego pewien, ale wierzę, że będę w stanie rywalizować w Pucharze Świata i – miejmy nadzieję – osiągać tam dobre wyniki.
Latem publikowałeś na Instagramie nagrania swoich ekstremalnie dalekich skoków. Patrząc na Twój styl lotu – czy czujesz, że możesz być materiałem na dobrego lotnika?
– Mam taką nadzieję; loty narciarskie to mój wielki cel i wydaje mi się, że mój styl skakania dobrze by się tam sprawdził.
Na której skoczni skakało Ci się do tej pory najlepiej i dlaczego?
– Prawdopodobnie w Bischofshofen, bo to była największa skocznia, na jakiej skakałem, i ustanowiłem tam swój rekord życiowy.
Reprezentacja USA z roku na rok prezentuje się coraz lepiej, a do kadry wchodzi wielu utalentowanych młodych zawodników. Czy Twoim zdaniem w ciągu najbliższych kilku lat amerykańska drużyna może na stałe dołączyć do czołówki w Pucharze Narodów?
– Zdecydowanie tak.
Mistrzostwa Świata Juniorów będą z pewnością jednym z najważniejszych punktów Twojego sezonu. Czy wyznaczyłeś już sobie jakieś konkretne cele na tę imprezę?
– Tak, to może brzmieć ambitnie, ale fajnie byłoby podtrzymać trwającą od trzech lat serię obecności reprezentantów USA na podium.
Jakie są Twoje główne cele na najbliższe miesiące?
– Obecnie skupiam się na mistrzostwach USA i liczę na miejsce na podium. Potem być może uda mi się wrócić do Europy na kolejne starty przed zakończeniem sezonu.
Rozmawiał: David Pátek (@skijumpingcommunity)
Materiał powstał w ramach redakcyjnej współpracy. Zachęcamy do śledzenia profilu Davida na Instagramie, gdzie znajdziecie jeszcze więcej ciekawostek i wywiadów z postaciami ze świata skoków.
Wyświetl ten post na Instagramie










