fot. YouTube/FIS Ski Jumping
Były wieloletni szkoleniowiec reprezentacji Norwegii został mianowany doradcą reprezentacji Kazachstanu. Austriak podpisał kontrakt obowiązujący do 2030 roku. Choć informowano już o tym wcześniej, teraz 52-latek potwierdził to w rozmowie z mediami i opowiedział nieco szerzej o swoim nowym wyzwaniu.
Alexander Stöckl od sierpnia 2024 roku do lutego 2025 roku pełnił funkcję dyrektora sportowego ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim. Swoją karierę trenerską rozpoczął jako asystent reprezentacji Austrii, pracując w sztabie kadry w latach 1996-1999. Później, od 2011 roku, przez ponad dekadę był głównym trenerem reprezentacji Norwegii.
Praca w sztabie reprezentacji Kazachstanu ma być kolejnym krokiem w rozwoju skoków narciarskich w tym kraju. Już w minionym sezonie można było zauważyć wyraźne postępy kazachskich zawodników. Długoterminowy kontrakt, obowiązujący do 2030 roku, ma pomóc w przygotowaniu reprezentacji do następnych Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się we francuskich Alpach.
Szkoleniowiec w rozmowie z mediami skomentował objęcie nowej funkcji:
Współpracowałem z kazachskimi skoczkami w luźniejszej formule już od 2013 roku. Kilkukrotnie prowadziłem letnie warsztaty w Ałmatach dla trenerów i zawodników. Teraz zostałem oficjalnym i stałym doradcą reprezentacji Kazachstanu. Celem jest wykorzystanie mojego doświadczenia i wiedzy, aby pomóc kazachskim skoczkom zbliżyć się do walki o medale olimpijskie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2030 roku – powiedział Alexander Stöckl, cytowany przez Dagbladet.
Stöckl dodał też, że nie będzie pojawiał się fizycznie na skoczniach, a jego rola będzie wyłącznie doradcza.
Co ciekawe, doradzanie Kazachom nie będzie teraz jego głównym źródłem utrzymania. Jak sam przyznaje, skoki zeszły na nieco dalszy plan:
Moim głównym zajęciem jest coaching dla kadry zarządzającej oraz profilaktyka zdrowotna, czym zajmuję się wraz z moją partnerką Iną w ramach naszej własnej firmy – podsumował Stöckl na łamach Dagbladet.
Wyświetl ten post na Instagramie











Dodaj komentarz