fot. Pixabay
Holenderskie skoki narciarskie od dobrych kilku lat znajdują się – nawet nie w głębokim kryzysie – bo na arenie międzynarodowej po prostu przestały istnieć. Jednak na horyzoncie potencjalnie pojawiło się małe światełko w tunelu. Jak zauważyli na platformie X Paweł Borkowski oraz użytkownik Imhoftop, trenujący na co dzień w Austrii 15-letni Henri van Dillen zdecydował się na reprezentowanie Holandii na arenie międzynarodowej.
To bardzo ważna informacja dla tamtejszych skoków, ponieważ skoki narciarskie w krainie tulipanów w ostatniej dekadzie praktycznie umarły. Jeszcze w poprzednim dziesięcioleciu tacy zawodnicy jak Lars Antonissen (który w 2015 roku wystartował nawet w Pucharze Świata w Oslo), Oldrik van der Aalst czy Ruben de Wit dość regularnie próbowali swoich sił w Pucharze Kontynentalnym oraz konkursach FIS Cup. Większość z nich pokończyła jednak kariery w latach 2015–2017 i od tamtej pory reprezentantów Holandii na arenie międzynarodowej nie oglądamy wcale. Teoretycznie, van Dillen będzie mógł zadebiutować w FIS Cupie już tego lata.
Obecnie w bazie FIS aktywny pozostaje jedynie dwa lata starszy Hugo Nelissen, posiadający norweskie korzenie. Choć 15-letni van Dillen nie zadebiutował jeszcze w oficjalnych zawodach FIS, pewnym punktem odniesienia co do jego sportowego poziomu może być baza portalu eloski.eu. W tamtejszym rankingu młody skoczek zajmuje obecnie 581. miejsce na świecie z dorobkiem 1141 punktów. Oczywiście w przypadku skoczków bez międzynarodowego doświadczenia do takich wyliczeń trzeba podchodzić z przymrużeniem oka – tutaj punktacja obliczana jest na podstawie lokalnych zawodów, często na mniejszych skoczniach, jednak daje to jakikolwiek obraz tego, jak dobrym mniej więcej skoczkiem jest w tej chwili 15-latek.
Podobną liczbę punktów w tym zestawieniu posiadają zawodnicy tacy jak Rumun Cezar Andrei Cretu, Czech Stepan Kysel czy Ukrainiec Wasyl Buchonko – te nazwiska najbardziej zaangażowani kibice będą już zapewne kojarzyć. Z kolei spośród polskich skoczków najbliżej van Dillena w rankingu znajduje się Mateusz Ustupski (48. na ostatnich Mistrzostwach Polski).
Jak na tak młodego zawodnika, wyliczenia te wyglądają całkiem przyzwoicie. Henri van Dillen prezentuje prawdopodobnie zbliżony poziom do starszego o dwa lata Nelissena. Biorąc pod uwagę wiek, to właśnie 15-latek wyrasta obecnie na najbardziej obiecującego holenderskiego skoczka – niezależnie od tego, jak nisko zawieszona jest poprzeczka w jego ojczyźnie.
Na reprezentowanie na arenie międzynarodowej 🇳🇱 zdecydował się trenujący w 🇦🇹 Henri #vanDillen (rocznik 2011, od tego lata może startować w zawodach FIS). Z pewnością większy talent niż 2 lata starszy Hugo #Nelissen, który rok temu zmienił 🇳🇴 na 🇳🇱 #skijumpingfamily pic.twitter.com/2n5RSWtdCg
— Paweł Borkowski (@borek99) July 8, 2026
🇳🇱 Niderlandy mają kolejnego zawodnika na licencji. Henri van Dillen z rocznika 2011, trenujący na co dzień w SC Klagenfurt🇦🇹. Rokuje lepiej niż Nelissen, choć trzeba pamiętać, że jeszcze nie miał okazji skakać na LH. W marcu wygrał ostatnie zawody U15 Eisenerz.#skijumpingfamily pic.twitter.com/tpm74aXvYm
— Fanskokow (@ImhofTOP) July 8, 2026











Dodaj komentarz