fot. TVP Sport
Przez ostatnie 3 lata najlepszy estoński skoczek w historii, Artti Aigro, trenował razem z kadrą norweską, jednak niedawno poinformował o zakończeniu tej współpracy. Wiemy już, z kim będzie przygotowywał się do następnego sezonu.
Po rozstaniu z norweską drużyną 26-latek musiał znaleźć nową drogę. Wybór padł na kadrę Stanów Zjednoczonych, która również przez ostatnie lata korzystała ze wsparcia Norwegów. Estończyk po skrzydłami Amerykanów ma przygotowywać się aż do następnych Igrzysk Olimpijskich, gdyż umowa obowiązuje do końca sezonu 2029/30.
Aigro miał zrezygnować z treningów z Norwegami z powodu trudności w komunikacji z nowym sztabem po aferze sprzętowej w Trondheim, jak podaje portal sport.err.ee, cytowany przez skijumping.pl. Estończyk sam zwrócił się z prośbą o pomoc do reprezentacji USA, którą zdążył poznać w czasie wspólnej pracy z drużyną norweską.
Przez ostatnie trzy lata zarówno Aigro, jak i kadra amerykańska miały powody do zadowolenia. Estończyk zaliczył życiowe osiągnięcia, takie jak piąte miejsce podczas Pucharu Świata w Ruce w 2024, a także lokata w TOP30 klasyfikacji generalnej sezonu 2024/25. Ubiegłej zimy pomimo przerwy spowodowanej kontuzją zdołał wziąć udział w zawodach olimpijskich na dużej skoczni, w których wywalczył awans do finału. Jeśli chodzi o reprezentację Stanów Zjednoczonych, lokaty w TOP10 na przestrzeni ostatnich sezonów w pojedynczych konkursach zajmowali Kevin Bickner, Tate Frantz oraz Jason Colby, a najmłodszy z tej trójki ubiegłej zimy zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata Juniorów. Dla obu stron nawiązanie współpracy może być kolejną szansą rozwoju na drodze do sukcesów w Pucharze Świata.










Dodaj komentarz