fot. Kai Taller/Arena Akcji
FIS planuje istotną korektę w przepisach dotyczących żółtych i czerwonych kartek. Jak zauważył na platformie X dziennikarz Adam Bucholz, kary przestaną kasować się wraz z zakończeniem danego sezonu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, upomnienie ma widnieć w oficjalnym rejestrze dokładnie przez rok od momentu jego otrzymania.
Co ciekawe, jeden z internautów trafnie zauważył, że przy rocznym okresie ważności może dojść do specyficznych kalkulacji, tak jak ma to miejsce w piłce nożnej. Skoczek, który otrzyma żółtą kartkę na początku Letniego Grand Prix, może chcieć celowo „wykartkować się” jeszcze podczas okresu letniego, aby odbyć ewentualne zawieszenie w mniej istotnych zawodach i przystąpić do Pucharu Świata z całkowicie czystym kontem.
Przypomnijmy, że wprowadzenie systemu żółtych i czerwonych kartek to nowość, która ma skutecznie ukrócić kombinowanie przy wymiarach kombinezonów czy innych fragmentach sprzętu. Pierwsza żółta kartka działa jeszcze jako ostrzeżenie, jednak druga oznacza automatyczne zawieszenie na kolejny weekend zawodów. Co kluczowe dla drużyny, ukaranego skoczka nie może zastąpić żaden rezerwowy, a dana reprezentacja traci jedno ze swoich miejsc startowych w tych konkursach.
Wygląda na to, że szykuje się zmiana w systemie żółtych i czerwonych kartek FIS.
Pierwotnie kartki miały być zerowane wraz z końcem sezonu. Teraz jednak mają być utrzymywane w mocy i w rejestrze FIS przez cały rok od momentu ich otrzymania #skijumpingfamily @skijumpingpl pic.twitter.com/WvbWBinORq
— Adam Bucholz (@Bucholz_Adam) July 22, 2026










