Subiektywnie o skokach

Bądź na bieżąco ze światem skoków

Kamil Stoch: „Dawno nie czułem się tak pewny siebie”. Polak tuż przed ostatnim sezonem w karierze

Fot. Kai Taller/Arena Akcji

Kamil Stoch tuż przed wyjazdem do norweskiego Lillehammer udzielił szczerego wywiadu na antenie Eurosportu, gdzie w rozmowie z Kacprem Merkiem po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o emocjach związanych z ostatnim profesjonalnym sezonem w karierze. Trzykrotny mistrz olimpijski nie unikał trudnych tematów – padły mocne słowa o presji, motywacji i pożegnaniu ze światem, który definiował go przez ponad dwie dekady.

Już w ten piątek w Lillehammer zainaugurowany zostanie nowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wyjątkowy, bo dla Kamila Stocha będzie to last dance na światowych skoczniach. Wiosną trzykrotny mistrz olimpijski ogłosił, że marcowe zawody w Planicy będą jego ostatnim startem w karierze. Rozpoczynająca się kampania to również sezon olimpijski, a w styczniu odbędą się mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Dla Stocha to ostatnia szansa na olimpijski medal i piękne zwieńczenie ponad dwudziestoletniej kariery. Polak ma obecnie na koncie 39 zwycięstw w Pucharze Świata – tyle samo, co Adam Małysz. Dlatego nadchodzące miesiące mogą dać mu okazję do pobicia legendarnego rodaka.

Podczas wywiadu podzielił się refleksją, że ten sezon może okazać się dla niego naprawdę udany:

Na tym etapie przygotowań dawno nie czułem się tak pewny siebie. Nie mówię, że czuję się wspaniale i dawać już to Lillehammer, będę wygrywał. Ale jestem pewny siebie i mam chęć oddawać kolejne skoki.

Polak dodał również, że ma nadzieję, iż ta kampania Pucharu Świata rozpocznie się dla niego obiecująco:

Trzy poprzednie sezony były dla mnie bardzo trudne. Te złe początki były konsekwencją tego, co działo się latem i jesienią w trakcie przygotowań. Dopiero po jakimś czasie zaczynałem łapać, o co chodzi w skokach i próbowałem przebijać się w kierunku góry stawki. Ale nie myślę, że już w pierwszy weekend dobrze byłoby chociaż wskoczyć na podium, bo później to wszystko pójdzie z górki. Jak najbardziej byłoby to miłe i pożądane, ale nawet gdyby początek sezonu nie wypalił, to nic wielkiego się nie stanie.

Cała treść wywiadu dostępna jest na stronie Eurosportu. Kliknij tutaj, aby przeczytać więcej.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *