fot. Kai Taller/Arena Akcji
Sandro Pertile w rozmowie z portalem Skijumping.pl zdradził plany FIS na zmiany, które mają wejść w życie podczas nadchodzącego sezonu. Choć oficjalne zatwierdzenie tych pomysłów nastąpi dopiero w maju, już teraz wiemy, że działacze szykują nam kilka dużych reform w przepisach.
Największą nowością ma być zmiana formatu kwalifikacji. Według nowych założeń, piątkowe skoki mają wyłaniać uczestników zarówno na sobotni, jak i niedzielny konkurs. Powody do zmartwień mają zatem nie tylko słabiej dysponowani zawodnicy, ale też potencjalne ofiary loteryjnych warunków, czy dyskwalifikacji. To kolejny krok w stronę podniesienia wagi kwalifikacji od czasu usunięcia przywileju prekwalifikacji dla czołowej dziesiątki w 2017 roku.
Nowy system nie wejdzie jednak na stałe do każdego weekendu. Sandro Pertile zaznaczył, że zmiana dotyczyć będzie wybranych weekendów, gdy zawody kobiet i mężczyzn rozgrywane są razem. Znacznie ciekawszą z perspektywy kibica nowością jest fakt, że inaczej ma wyglądać układanie listy startowej: w sobotę zawodnicy ruszą według wyników z piątku, natomiast w niedzielę kolejność startowa zostanie ustalona na podstawie sobotnich zawodów.
Jakby tego było mało, FIS planuje – ponownie – uderzyć w kwoty startowe. Zapowiedziano ich zmniejszenie, co ma być szczególnie odczuwalne podczas dużych imprez, a największe zmiany mają przypaść na TCS.
Sandro Pertile w @Skijumpingpl o zimie 26/27:
➡️Piątkowe kwalifikacje ułożą listę startową na sobotę
➡️Sobotni konkurs bazą do listy na niedzielę
➡️Zawody kobiet i mężczyzn mają się zamykać w 4,5h
➡️Mniejsze kwoty na TCS i wspólne weekendy u pańhttps://t.co/ALjRe2biWW— Adam Bucholz (@Bucholz_Adam) April 27, 2026











Leave a Reply