Subiektywnie o skokach

Bądź na bieżąco ze światem skoków

Roman Koudelka nie składa broni: „Skoki wciąż sprawiają mi radość i dają spełnienie”

fot. TVP Sport

Mimo 37 lat na karku Roman Koudelka ani myśli o kończeniu sportowej kariery. Zdecydowany numer jeden czeskich skoków przygotowuje się do swojego już 19. sezonu Letniego Grand Prix. Doświadczony zawodnik po raz kolejny szuka optymalnej formy, korzystając ze wspólnych zgrupowań z reprezentacją Polski. Przed zawodami w Wiśle, opowiedział szerzej o swojej sytuacji na łamach czeskiego portalu Skoky.net

Współpraca z Biało-Czerwonymi i letnie plany

Podobnie jak w ubiegłym roku, Koudelka zamierza wystartować niemal we wszystkich zawodach letniego cyklu, odpuszczając jedynie zmagania w rumuńskim Râșnovie. Czech chce nawiązać do udanych występów z ubiegłego lata, kiedy to m.in. zajął 14. miejsce na skoczni w Wiśle.

W przygotowaniach do sezonu weteran z Łomnicy oraz trener czeskiej kadry A, Lukáš Hlava, ponownie połączyli siły z polską reprezentacją. Skoczkowie odbyli już pierwsze wspólne zgrupowanie na obiekcie im. Adama Małysza, a w planach są kolejne obozy. Jak przyznaje sam Koudelka, w tym roku przygotowania przebiegają znacznie spokojniej – kwestie sprzętowe i nowe przepisy nie sprawiają mu tylu problemów, co u progu poprzedniego sezonu letniego.

Młoda krew w czeskim zespole

W nadchodzących startach Koudelka nie będzie już osamotniony w barwach narodowych. Do pierwszej reprezentacji Czech dołączyli młodzi zawodnicy: David Rygl oraz Daniel Škarka.

„Na pewno przyjemniej jest, gdy nie jestem sam na obozach. Większa grupa to także korzyść podczas treningów – tor lodowy jest lepiej rozjechany i ogólnie panuje znacznie lepsza atmosfera” – podkreśla lider czeskiej kadry.

Niekwestionowany lider mimo upływu lat

Choć w latach 2020–2023 czeski weteran przeżywał głęboki kryzys (zaledwie trzy konkursy z punktami PŚ), zdołał się niespodziewanie odbudować. Bardzo udana w jego wykonaniu była zwłaszcza zima 2023/24, w której zdobył 163 punkty i dwukrotnie meldował się w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata.

Mimo trudniejszego okresu w kolejnym roku i skromniejszego dorobku ostatniej zimy (38 punktów), 37-latek wciąż pozostaje bezkonkurencyjny na rodzimym podwórku. Pięciokrotny olimpijczyk zapewnia, że skoki wciąż sprawiają mu ogromną frajdę i z niecierpliwością wyczekuje pierwszej rywalizacji o punkty.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów