Fot: Paweł Meryk Fotografia
Podczas niedzielnego konkursu indywidualnego FIS Cup w Szczyrku (HS104) Korawik Saendee z Tajlandii zajął 31. miejsce. Do uzyskania prawa startu w Pucharze Kontynentalnym zabrakło mu zaledwie jednego miejsca.
W sobotę młody talent azjatyckich skoków uplasował się na 42. lokacie. Dzień później było już znacznie bliżej punktów, ponieważ zajął 31. miejsce, mimo awansu do serii finałowej. Saendee oddał skoki na odległość 94,5 oraz 82 metrów.
Przed Tajlandczykiem jeszcze długa droga do występów na poziomie Pucharu Świata. Już teraz, jako młody skoczek dysponujący niewielkim zapleczem treningowym, pokazuje jednak, że w świecie skoków jest czymś więcej niż tylko egzotyczna ciekawostka i w przyszłości może stać się naprawdę wartościowym zawodnikiem. Wiadomo również, że mimo posiadania fińskiego paszportu będzie chciał reprezentować Tajlandię, z której pochodzi i w której się wychował.
Kim jest Korawik Saendee?
Reprezentant Tajlandii to młody talent skoków narciarskich, mający zaledwie 17 lat. Mimo że w jego kraju ta dyscyplina nie jest popularna, na przekór przeciwnościom próbuje przebić się do tego środowiska.
Więcej o historii Korawika możemy dowiedzieć się z wywiadu, który przeprowadziła Sara Kalisz z TVP Sport. Okazuje się, że skoczek z rocznika 2009 w młodym wieku stracił ojca. Jego matka związała się później z Finem Marko Naremaa, z którym wspólnie rozpoczęli starania o wyjazd do Finlandii. Walka o możliwość wyjazdu Saendee’ego i jego matki trwała w urzędach aż trzy lata.
Mimo że Saendee po raz pierwszy w życiu zobaczył śnieg dopiero w wieku 10 lat, od razu pokochał sporty zimowe. Obecnie skoczek trenuje w Lahti. Na arenie międzynarodowej można było zobaczyć go już w 2025 roku podczas Mistrzostw Świata Juniorów w Lake Placid. Ubiegłej zimy występował także w zawodach FIS Cup w Szczyrku. Wówczas jednak skakał na dużo niższym poziomie, przedtem w międzynarodowych zawodach ani razu nie doleciał do 80 metra.










