fot. Kai Taller/Arena Akcji
Daniel Tschofenig wygrał sobotni konkurs Pucharu Świata na skoczni K116 w Lahti. Dla Austriaka jest to pierwsze zwycięstwo od końca Turnieju Czterech Skoczni. Najlepszym z Polaków był 10. Kacper Tomasiak.
Pierwsza seria
Na półmetku dość niespodziewanie najwyższą notą legitymował się Ryoyu Kobayashi. Wicelider Pucharu Świata oddał skok na odległość 128,5 metra, co dało mu przewagę 1,1 pkt nad Domenem Prevcem (130 m). Czołową trójkę uzupełniał Daniel Tschofenig (130,5 m). Całą trójkę dzieliły dwa punkty, co dawało perspektywy na ciekawą walkę o zwycięstwo w drugiej serii.
W najlepszej dziesiątce znaleźli się także: 4. Philipp Raimund (128 m), 5. Ren Nikaido, któremu udało się opuścić Dubaj i dotrzeć na zawody (126,5 m), 6. Jan Hoerl (125 m), 7. Niko Kytosaho (126 m), 8. Marius Lindvik (124,5 m), 9. Johann Andre Forfang (125 m) i 10. Gregor Deschwanden (125,5 m).
Najlepiej z Polaków poradził sobie świeżo upieczony wicemistrz świata juniorów, Kacper Tomasiak, ktory po skoku na odległość 123,5 m zajmował 12. Miejsce. Awans do finału wywalczyli także 21. Maciej Kot (122 m) oraz 27. Piotr Żyła (120,5 m). Ta sztuka nie udała się 34. Kamilowi Stochowi (116 m), 41. Dawidowi Kubackiemu (118 m) oraz 47. Pawłowi Wąskowi (114 m).
Druga seria
Walka o triumf rzezcywiście była ekscytująca. Pierwsze miejsce skokiem na 129.5 m skutecznie zaatakował Daniel Tschofenig, który ewidentnie wydostał się z dołka po nieudanych igrzyskach. Drugie miejsce zajął Domen Prevc, który wylądował pół metra dalej, lecz przy ciut niższych notach i mniej okazałej rekompensacie za wiatr. Podium uzupełnił lider na półmetku Ryoyu Kobayashi, któremu tym razem zmierzono 126 m.
W TOP10 zawody skończyli też: 4. Raimund (129 m), 5. Lindvik (125.5 m), 6. Hoerl (124.5 m), 7. Langmo (życiówka, 13o m), 8. Kytosaho (122 m), 9. Forfang (123 m) i 10. Tomasiak (125.5 m).
Dla Kacpra jest to piąty w tym sezonie konkurs Pucharu Świata zakończony w najlepszej dziesiątce. Na 22. lokatę po skoku na 120 m awansował jeszcze Piotr Żyła, a 28. był Maciej Kot, który w finale wylądował na 117 metrze.









Leave a Reply