fot. Kai Taller/Arena Akcji
Zaledwie dzień po ogłoszeniu powrotu ze sportowej emerytury Lisa Eder i Austriacki Związek Narciarski oficjalnie zaprezentowali wypracowany kompromis. Jak przekazał dziennik Kronen Zeitung, narzeczony 25-letniej skoczkini, Manuel Fettner, będzie wspierał ją w przygotowaniach jako osobisty trener i doradca. Obie strony zakończyły tym samym spór, który wiosną doprowadził do nagłego zawieszenia kariery liderki tamtejszej kobiecej kadry.
Kluczowe ustalenia w sprawie powrotu Eder przedstawiono podczas spotkania z mediami na skoczni w Stams. Wypracowane porozumienie zakłada, że Manuel Fettner nie będzie oficjalnym członkiem sztabu i nie będzie opłacany przez federację, jednak otrzymał pełną zgodę na aktywny udział w procesie treningowym narzeczonej.
– Lisa ma teraz możliwość trenowania z nim i konsultowania się jako ze swoim trenerem. Manuel nie jest jednak oficjalnym członkiem ÖSV. Znaleźliśmy rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkie strony – wyjaśnił Florian Liegl, dyrektor sportowy ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w austriackim związku, cytowany przez Kronen Zeitung..
Fettner będzie jeździł na sesje treningowe, korzystał z analiz wideo i bezpośrednio współpracował z głównym trenerem kobiecej kadry.
– Manuel będzie uczestniczył w treningach Lisy, będzie miał dostęp do nagrań wideo i będzie działał wspólnie ze mną. Najważniejsze jest to, aby Lisa osiągała jak najlepsze wyniki – podkreślił Diethart, cytowany przez Kronen Zeitung .
Współpraca z Fettnerem była kością niezgody, przez którą w kwietniu Eder ogłosiła zakończenie kariery. Wobec odmowy włączenia jej partnera do sztabu, 25-latka postanowiła odłożyć narty na kołek, wykluczając jednocześnie starty w innych barwach narodowych. Rozmowy trwały jednak dalej, a ostateczna decyzja o powrocie zapadła około dwa tygodnie temu.
– Rozwiązanie, dzięki któremu mogę pracować z Manuelem, pasuje każdemu. Mogę z nim trenować, a on jeździ ze mną na zajęcia. Chcę teraz pokazać się z jak najlepszej strony – skomentowała Eder. Sam Fettner dodał krótko: – To ma całkowity sens. Jestem bardzo zadowolony z tego układu, inaczej by mnie tu dzisiaj nie było.
Wypracowany kompromis to być może ratunek dla austriackich skoków kobiet. Powrót czwartej zawodniczki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2025/26 pozwala Austriaczkom zachować nadzieje na miejsca w ścisłej czołówce podczas następnej zimy.
źródło informacji: Kronen Zeitung










