Michał Wilk, odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne polskich skoczków narciarskich, ma opuścić sztab reprezentacji Polski – poinformował dziennikarz Tomasz Kalemba. Szkoleniowiec powrócił do kadry w 2025 roku wraz z objęciem funkcji trenera głównego przez Macieja Maciusiaka.
Michał Wilk współpracował z polską kadrą już w przeszłości. Maciej Maciusiak cytowany przez TVP Sport opowiadał, że Wilk przyczynił się między innymi do zdobycia przez Kamila Stocha dwóch złotych medali igrzysk olimpijskich w Soczi, Kryształowej Kuli oraz tytułu mistrza świata w Predazzo, a także do medalowych osiągnięć drużyny i mistrzostwa świata juniorów Jakuba Wolnego w 2014 roku.
Jego pierwsza kadencja w reprezentacji zakończyła się w 2016 roku wraz z nadejściem Stefana Horngachera, kiedy obowiązki trenera przygotowania fizycznego przejął Harald Pernitsch.
Zaufany człowiek Macieja Maciusiaka
Do pracy z pierwszą reprezentacją Wilk powrócił w 2025 roku. Maciej Maciusiak po objęciu funkcji trenera kadry A nie ukrywał, że zależy mu na obecności tego specjalisty w zespole.
– Według mnie to jest najlepszy człowiek do treningu motorycznego w Polsce. Jest nam niezbędny – mówił wówczas Maciusiak w rozmowie z TVP Sport.
Informacja nie została dotąd oficjalnie potwierdzona przez Polski Związek Narciarski.
Dochodzą mnie słuchy, że z kadrą skoczków przestanie pracować profesor Michał Wilk, który odpowiadał za przygotowanie motoryczne #skijumpingfamily
— Tomasz Kalemba (@Tomasz_Kalemba) August 5, 2026
/p>










