fot. TVP Sport
Artti Aigro po trzech latach kończy współpracę z norweską reprezentacją. Estończyk, który pod skrzydłami Skandynawów wyrósł na solidnego zawodnika Pucharu Świata, podziękował na Instagramie całemu zespołowi za trwające trzy lata wsparcie.
Aigro trenował w Norwegii od wiosny 2023 roku. Przeprowadzka do Lillehammer i praca z trenerem Thomasem Lobbenem okazały się strzałem w dziesiątkę. Artti w ciągu ostatnich trzech sezonów uzbierał łącznie ponad 400 punktów do klasyfikacji generalnej PŚ, stawał na podium Letniego Grand Prix i wielokrotnie wbijał się do czołowej dwudziestki. To wyniki wcześniej absolutnie nieosiągalne dla jakiegokolwiek reprezentanta Estonii. Jego życiowy wynik to 5. miejsce w Ruce, a najlepszy czas to sezon 2024/25, który skończył na 23. pozycji w generalce.
– „Chcę szczerze podziękować całemu zespołowi – za zaufanie, wsparcie i wszystkie wspólne chwile. Przez te lata nauczyłem się tak wiele, zarówno jako sportowiec, jak i człowiek. Te doświadczenia i ludzie zostaną ze mną na zawsze”. – napisał Aigro w mediach społecznościowych.
Plan od początku był taki, że współpraca potrwa przynajmniej do Igrzysk w Mediolanie i Cortinie w 2026 roku. Na razie nie wiemy, dlaczego nie została ona przedłużona, ani kto i czy ktoś w ogóle teraz „przygarnie” Estończyka. Takie międzynarodowe układy są teraz jednak w skokach bardzo modne. Władimir Zografski trenuje z Niemcami, a Amerykanie też trzymają się z Norwegami (choć w zamyśle czteroletnia współpraca również skończy się tego lata i nie wiemy, czy potrwa dłużej).











Leave a Reply