źródło: YouTube/FIS Ski Jumping
Kilka dni temu Polski Związek Narciarski ogłosił skład, który spróbuje swoich sił podczas nadchodzącego Pucharu Kontynentalnego w Engelbergu. Dość niespodziewanie, na liście powołanych zabrakło Adama Niżnika. O przyczynach nieobecności 23-latka poinformował na X-ie Dominik Formela z portalu Skijumping.pl.
Okazuje się, że w przypadku Niżnika wystąpiło podejrzenie zapalenia wyrostka robaczkowego, w związku z czym trafił do szpitala. Ostatecznie obyło się bez operacji, lecz sztab i tak zdecydował się na zapewnienie Polakowi krótkiej przerwy od startów w zawodach. Do treningów na skoczni wrócił we wtorek 23 grudnia.
Wolny za Niżnika do Engelbergu
Adam Niżnik ma podstawy do tego, by liczyć na to, że ten sezon będzie jego najlepszym w dotychczasowej karierze. Optymizm bił od niego już w trakcie sierpniowych mistrzostw Polski, do czego Polak dołożył w kolejnych tygodniach dwa zwycięstwa w FIS Cupie (w pewnym momencie był liderem klasyfikacji) i 55 punktów w sześciu konkursach Letniego Pucharu Kontynentalnego. Warto dodać, że byłoby ich więcej, gdyby nie dwie dyskwalifikacje.
Tej zimy Niżnik zanotował dwa występy w Pucharze Kontynentalnym (24. i 35. miejsce). Pojechał również na Puchar Świata do Wisły, lecz dwukrotnie odpadał w kwalifikacjach. Wtedy też Jakub Wolny doznał drobnego urazu na jednym z treningów, a zawody w Szwajcarii będą jego pierwszym występem po trzytygodniowej przerwie.










Leave a Reply