Fot. Pixabay
Już w przyszłym tygodniu zainaugurowany zostanie sezon 2025/2026 w skokach narciarskich w Lillehammer. Problem w tym, że w Norwegii wciąż nie ma śniegu. Dla organizatorów to niepokojący sygnał – rozpoczęła się walka z czasem.
Tak jak w poprzednim sezonie, inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich odbędzie się w Lillehammer. W ostatnich latach pierwsze zawody rozgrywano w krajach słynących z zimy, takich jak Finlandia czy dawniej Rosja, w nadziei, że sezon rozpocznie się na naturalnym śniegu. Jednak nawet Norwegia, położona wysoko na północy, w tym roku nie zapewniła odpowiednich warunków. W Lillehammer wciąż panuje jesienny klimat, podobny do tego w Polsce, i nic nie wskazuje na rychłą zmianę pogody.
Kierownik zawodów uspokaja, że nie ma żadnego scenariusza, w którym inauguracja sezonu musiałaby zostać odwołana lub przełożona. Organizator Terje Lund poinformował, że zostanie zastosowana metoda z poprzedniego sezonu.
„W zeszłym roku nagromadziliśmy śnieg i właśnie jego użyjemy w tym konkursie. Prawdopodobnie cały śnieg którym wyłożymy skocznię, pochodzić będzie z magazynu. To będzie spory wysiłek.” – powiedział Lund.
Kierownik dodał, że prace rozpoczęły się w poniedziałek i potrwają do końca tygodnia. Zawody startują 21 listopada konkursem drużyn mieszanych, a w sobotę i niedzielę odbędzie się klasyczny konkurs indywidualny. Wszystkie wydarzenia zaplanowano na godzinę 16:00.










Leave a Reply