Subiektywnie o skokach

Bądź na bieżąco ze światem skoków

Subiektywne TOP10 faworytów na Mistrzostwa Świata Juniorów

fot. Paweł Meryk Fotografia

Już wkrótce rozpoczną się Mistrzostwa Świata Juniorów w norweskim Lillehammer. Konkursy będą się odbywać od środy do niedzieli i przyniosą jednemu zawodnikowi miano najlepszego juniora globu. W czyje ręce trafi ten zaszczytny tytuł? Przedstawiam mój ranking kandydatów.

10. Oddvar Gunnerød

Norwescy juniorzy w ostatnich latach raczej nie uchodzą za najlepszych. Próżno ich szukać w Pucharze Swiata czy czołówce innych rang. Jednak podczas ostatnich Mistrzostw Norwegii zajaśniała dla nich nadzieja – 18-letni Gunnerød zajął drugie miejsce z minimalną stratą do Benjamina Østvolda. Choć duża w tym zasługa wiatru, Oddvar pokazał, że potrafi daleko skakać. Może o medale nie powalczy, ale ma dużą szansę na solidny rezultat przed własną publicznością. W Pucharze Kontynentalnym jest najwyżej sklasyfikowanym skoczkiem z 2007. rocznika.

9. Kaimar Vagul

18-letni Estończyk w tym sezonie sporadycznie pojawia się w Pucharze Świata. Brał również udział w Mistrzostwach Świata w Lotach oraz Igrzyskach Olimpijskich. Na tych ostatnich dwukrotnie finiszował w czwartej dziesiątce, co zważywszy na dotychczasowe dokonania w PŚ jest wynikiem zadowalającym. Jeden z największych estońskich talentów nie jest raczej wymieniany w gronie ścisłych faworytów do medalu, ale na pewno powalczy o czołówkę.

8. Lukas Haagen

Austriacy znani są z tego, że młodych talentów u nich nie brakuje. 20-letni Haagen nieźle spisywał się w tym sezonie w Pucharze Kontynentalnym, a nawet udało mu się zadebiutować w Pucharze Świata. W jednym z konkursów w Willingen niewiele zabrakło mu do awansu do finału, zajął bowiem 32. Miejsce. Austriacy niewątpliwie będą bardzo mocni drużynowo, ale i sam Haagen może pokusić się o skoki na wysokim poziomie.

7. Enej Faletič

Słoweńcy mają w tym sezonie spory problem z zapleczem, lecz jest dla nich światełko w tunelu w postaci Eneja Faletiča. 19-latek, który ostatnio zapewnił sobie triumf w Alpen Cup, jest zdecydowanie najlepszym słoweńskim juniorem. Trudno jednak jest porównywać go do pozostałych zawodników z tego zestawienia, gdyż Słoweniec rzadko bierze udział chocby w zawodach Pucharu Kontynentalnego. Gdy jednak ma taką okazję, prezentuje się solidnie, a mając w pamięci jego szóste miejsce podczas LGP w Hinzenbach jest nadzieja, że przy najlepszych skokach Faletič może nawet zakręcić się w pobliżu strefy medalowej.

6. Hektor Kapustik

Słowak obecnej zimy jest stałym uczestnikiem zawodów Pucharu Świata. Udało mu się nawet zdobyć pierwsze punkty – podczas loteryjnych zawodów w Zakopanem był dwudziesty. Warto wspomnieć, że Hektor był najmłodszym olimpijczykiem w Predazzo. Z Igrzysk może być zadowolony, gdyż dwukrotnie udało mu się awansować do drugiej serii. Z pewnością będzie jedną z czołowych postaci mistrzostw, może nawet powalczyć o medal.

5. Ilya Mizernykh

18-letni Kazach rewelacyjnie radzi sobie w tym sezonie Pucharu Świata. Kilka razy punktował, a w Innsbrucku osiągnął życiowy rezultat, zajmując 20. Miejsce. Podczas ostatniego pucharowego weekendu na Kulm jako pierwszy Kazach w historii poleciał za dwusetny metr – osiągnął aż 219 metrów. Ponadto sporą niespodziankę sprawił na Igrzyskach, na dużej skoczni zajmując ósme miejsce. Na juniorskim czempionacie będzie jednym z głównych faworytów do medalu.

4. Felix Trunz

Szwajcar skacze w tym sezonie nieco gorzej od Mizernykha, ale również nieźle sobie radzi. W Oberstdorfie ustanowił rekord życiowy, ktory wynosi 204,5 m. Pojechał na Igrzyska, gdzie na normalnym obiekcie zajął rewelacyjne 18. Miejsce. I chyba właśnie dlatego jego szanse oceniam nieco wyżej od Kazacha – był bowiem od niego wyraźnie lepszy na normalnym obiekcie, a na takim właśnie będą się odbywać Mistrzostwa. Szwajcar powinien znaleźć się w ścisłej czołówce.

3. Jason Colby

Choć Amerykanin ostatnio jest w nieco gorszej formie, to wciąż trzeci najlepszy junior tego sezonu i zawodnik TOP30 Pucharu Świata. Dwa razy wskakiwał już do czołowej dziesiątki, w Engelbergu był siódmy. Traci na większych obiektach, ale w Lillehammer będzie skakał na normalnym. Jako, że Amerykanie trenują w Norwegii, Jason jest też prawdopodobnie zapoznany ze skocznią. Myślę, że jest najsilniejszym kandydatem do brązu.

2. Stephan Embacher

Chyba wszyscy są świadomi tego, że dwa pierwsze miejsca na tych Mistrzostwach są już „zaklepane”. Pytanie tylko brzmi – w jakiej kolejności? Chociaż Embacher jest w generalce wyżej od swojego głównego rywala (wszyscy wiemy, kim on jest, ale pozwolę sobie potrzymać czytelników jeszcze chwilę w niepewności), i w przeciwieństwie do niego ma już na koncie parę podiów w PŚ, myślę, że nie wygra. Dlaczego? Bo nikt nigdy nie wygrał Mistrzostw Swiata juniorów trzy razy z rzędu. Dodatkowo myślę, że Stephan nie ma tak mocnego mentalu jak jego rywal. No i Austriak zyskuje na większych obiektach, więc na normalnym nie będzie miał tak łatwo.

1. Kacper Tomasiak

Jego już naprawdę nikomu nie trzeba przedstawiać. Może nie mieć na koncie podium Pucharu Świata, może nie być w TOP10 generalki. Ale, jako jedyny w stawce juniorskiej ma indywidualne medale olimpijskie, i to dwa! Kacper udowodnił, że w kluczowych momentach potrafi zachować spokój i oddawać swoje najlepsze próby. A zaważywszy na to, że normalne skocznie bardzo mu pasują, myślę, że właśnie Kacper zostanie pierwszym polskim mistrzem świata juniorów od 2014, gdy triumfował Jakub Wolny. Myślę, że wszyscy polscy kibice tego sobie i jemu życzą.

W tym roku, jak i w zeszłym, podium MŚJ będzie oznaczało dodatkową miejscówkę na Puchar Świata dla medalisty lub innego juniora z danego kraju. Jednak jeśli na podium znajdzie się dwóch lub trzech zawodników z jednej druzyny, miejscówka zostanie przyznana dla niej tylko jedna. Powiększone kwoty przysługują tylko ojczyznom medalistów, więc jeśli zdarzy się taka sytuacja, mniej niż trzy kraje ją zdobędą. Dlatego determinacja do walki będzie jeszcze większa, a my prawdopodobnie będziemy świadkami najlepszego juniorskiego czempionatu od lat.

Podobają Ci się nasze zdjęcia? Kliknij po Instagram i Facebook naszego fotoreportera

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *