fot. Kai Taller
W zeszły weekend odbyły się konkursy Pucharu Świata w szwajcarskim Engelbergu. Choć zawody były dość loteryjne, a biało-czerwoni pokazali w ich trakcie dwa zupełnie odmienne od siebie oblicza, to podjęliśmy się zadania wystawienia subiektywnych ocen za ten występ. Noty są wystawiane w skali 1-6 przez każdego z redakcji, a następnie wyciągnięta zostaje średnia, którą widzicie poniżej.
Kacper Tomasiak – 5.3 – Mało kto się raczej spodziewał, po mniej udanym Klingenthal, że Tomasiak w Engelbergu będzie walczył o podium. Profil skoczni i warunki zdawały się być świetnie dostosowane pod jego technikę, ale przede wszystkim – 18-latek znów na przestrzeni weekendu prezentował bardzo równą i wysoką dyspozycję. Najlepszym tego przykładem jest fakt, że niedzielne 5. miejsce i tak mogło zostawić po sobie trochę niedosytu.
Kamil Stoch – 3.2 – Coraz bardziej przypomina nam się solidny Stoch z początku sezonu. Pierwszy raz od Falun dwukrotnie w strefie punktowanej i to bez najmniejszego problemu – 22. i 18. miejsce. Próżno szukać jednak błysku.
Piotr Żyła – 2.8 – Od Wisły nie schodzi poniżej pewnego poziomu. W sobotę druga dziesiątka, dzień później piąta, ale trzeba przyznać, że nie trafił z warunkami.
Paweł Wąsek – 3.4 – I jak tu ocenić ten występ? Dramatyczny pierwszy dzień i odpadnięcie w kwalifikacjach. Niedziela to natomiast 13. lokata, a na półmetku Wąsek był nawet 10. Oby to faktycznie było przełamanie. Cenny sygnał, że Paweł wciąż potrafi nawiązywać do czołówki.
Dawid Kubacki – 1.5 – Przechodził kwalifikacje – i to tyle z pozytywów. Daleko od punktów, w dodatku przez pomniejszoną kwotę startową od TCSu, Kubacki po dziesięciu latach wraca do Pucharu Kontynentalnego. Na czteroskoczniową imprezę nie pojedzie, a powrót do składu może nie być wcale tak prostym zadaniem.
Maciej Kot – 2.8 – Patrząc na ostatnie sezony w wykonaniu Macieja, cztery punkty zdobyte w niedzielę sprawiają, że trudno zakwalifikować ten występ jako jednoznacznie zły. Zapewnił sobie wyjazd na Turniej Czterech Skoczni, choć patrząc na formę Kubackiego, musiałby się postarać, aby tego nie zrobić.











Dodaj komentarz