Subiektywnie o skokach

Bądź na bieżąco ze światem skoków

Wielcy nieobecni na ZIO w skokach narciarskich. Kogo zabraknie na najważniejszej imprezie czterolecia?

fot. Kai Taller/Arena Akcji

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan–Cortina 2026 rozpoczynają się lada moment. Znamy już pełne składy reprezentacji narodowych, które powalczą o olimpijskie medale. Jak co cztery lata, obok radości powołanych pojawia się jednak gorzki temat wielkich nieobecnych – zawodników, których nazwisk zabraknie w jednej z najbardziej uwielbianych przez Polaków dyscyplin, czyli skokach narciarskich.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie we Włoszech rozpoczną się 6 lutego, a zakończą 22 lutego. Rywalizacja skoczków narciarskich odbędzie się na skoczniach w Predazzo. W konkursach zabraknie wielu znanych nazwisk ze światowej czołówki. Powodem nieobecności nie jest wyłącznie słabsza dyspozycja sportowa, ale także nowe, bardziej restrykcyjne zasady kwalifikacji olimpijskich. Limit zawodników został zmniejszony z 65 do 50, a o awansie decydował m.in ranking olimpijski. W efekcie nawet bardzo dobrzy skoczkowie nie znaleźli miejsca w olimpijskich składach.

Nieobecni polscy skoczkowie

Media i kibice aż do ostatnich konkursów Pucharu Świata żyli pytaniem, kto pojedzie na upragnione igrzyska. Trener reprezentacji Polski, Maciej Maciusiak, ostatecznie postawił na Kacpra Tomasiaka, Kamila Stocha oraz Pawła Wąska. Decyzja ta oznaczała jednak brak miejsca dla dwóch mistrzów świata – Piotra Żyły i Dawida Kubackiego.

Nieobecność Piotra Żyły na igrzyskach nie jest dla niego nowością. Historia pokazuje, że co cztery lata forma „Wiewióra” wyraźnie spada właśnie w sezonie olimpijskim, przez co nigdy nie odniósł na igrzyskach większego sukcesu. Inaczej wygląda sytuacja Dawida Kubackiego, który ma już w dorobku dwa brązowe medale olimpijskie. Choć wydawało się, że do końca walczy o miejsce w kadrze, okazało się, że rywalizację o olimpijski bilet przegrał znacznie wcześniej.

W gronie nieobecnych znalazł się również Maciej Kot. Jego forma w tym sezonie była najlepsza od kilku ostatnich lat, jednak nie wystarczyło to do spełnienia kryteriów kwalifikacyjnych i wywalczenia miejsca w składzie.

Reszta świata

Lista wielkich nieobecnych nie ogranicza się jedynie do reprezentacji Polski. Austria, od lat będąca potęgą w skokach narciarskich, również musi pogodzić się z brakiem kilku znakomitych zawodników. Największym zaskoczeniem jest brak 40-letniego Manuela Fettnera – weterana skoków, który w bieżącym sezonie zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W kadrze Austrii zabraknie także solidnych młodych skoczków – Jonasa Schustera oraz Maximiliana Ortnera.

W reprezentacji Japonii nie zobaczymy Tomofumiego Naito, który wraz z drużyną zdobył złoty medal mistrzostw świata w lotach narciarskich i zyskał ogromną sympatię kibiców dzięki swojej sportowej historii. Z kolei w ekipie Niemiec zabraknie Karla Geigera. Choć jego sezon nie należał do udanych, to w ostatni weekend w Willingen stanął na podium, co tylko podkreśla, jak niewiele brakowało mu do olimpijskiej nominacji.

Jednym z najbardziej zaskakujących nieobecnych jest również Halvor Egner Granerud. Norweg, triumfator klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, tym razem nie znalazł miejsca w kadrze swojego kraju. Symbolicznie listę wielkich nieobecnych zamyka legenda tej dyscypliny – Simon Ammann. Czterokrotny mistrz olimpijski i siedmiokrotny uczestnik zimowych igrzysk po raz pierwszy od ponad dwóch dekad nie wystąpi na olimpijskiej skoczni.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *