fot. Kai Taller/Arena Akcji
Marcin Orłowski, trener narciarki alpejskiej Maryny Gąsienicy-Daniel, przedstawił Adamowi Małyszowi propozycję zakładu. Gdyby 31-latka zdobyła medal w trakcie nadchodzących Igrzysk Olimpijskich, to prezes Polskiego Związku Narciarskiego miałby zgolić wąsy, które są jednym z jego znaków rozpoznawczych. Małysz na ten moment nie odniósł się publicznie do tej oferty.
„Medalu igrzysk olimpijskich nie było jeszcze w naszym narciarstwie alpejskim. Byłoby to dla nas wielkie wydarzenie. Zastanawiałem się, jaki zakład byłby do tego adekwatny. I pomyślałem, czy prezes Adam Małysz nie mógłby zgolić wąsa po ewentualnym medalu. To byłoby coś niesamowitego, bo on jest z tym wąsem kojarzony. To by się mogło odbić jeszcze mocniejszym echem niż medal.” – powiedział Orłowski w rozmowie z TVP Sport.
Jeśli Gąsienica-Daniel zdobędzie medal, to Małysz zgoli wąsy?
Igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo będą czwartą imprezą czterolecia w karierze Gąsienicy-Daniel – startuje regularnie od Soczi 2014. Jej dotychczasowym olimpijskim rekordem jest 8. lokata w konkurencji gigant, w 2022. roku. W konkursie inaugurującym sezon 2025/26, w austriackim Soelden, uplasowała się na 17. lokacie.
Jestem bardzo zadowolona z tego startu. Wiem, że wynik może nie do końca był satysfakcjonujący, ale dla kibiców. Ja wiem, co stoi za tym 17. miejscem. Jaki ogrom pracy wykonany przez całe lato. Wiem, jak się czułam i co zrobiłam na trasie. Miałam dwa bardzo dobrze przejazdy. W pierwszym na ostatnim, płaskim fragmencie trasy, dostałam bardzo mocny podmuch wiatru. To spowodowało, że wytraciłam prędkość. Zatrzymało mnie prawie do zera. Do tego momentu czas był bardzo dobry. Jesteśmy po tym występie pozytywnie nastawieni i chciałabym, żeby wszyscy tak na to spojrzeli. To było dobre otwarcie sezonu. – tak swój występ skomentowała Gąsienica-Daniel, cytowana przez RMF24.










Leave a Reply