Fot. Pixabay
Mackenzie Boyd-Clowes za pośrednictwem Instagrama poinformował o zakończeniu sportowej kariery. Kanadyjczyk rozstanie się ze skokami po zakończeniu Igrzysk w Predazzo.
34-latek podziękował trenerom, rodzinie, sponsorom czy kolegom z drużyny, a nawet… wrogom za motywację i wiarę w jego możliwości.
Boyd-Clowes przez lata był filarem kanadyjskich skoków. Jego najlepszym sezonem była zima 2020/21, w której zdołał zdobyć 115 punktów Pucharu Świata i dwukrotnie plasował się w czołowej dziesiątce konkursów. Przy okazji zawodów w Engelbergu wywalczył życiowy rezultat, którym było 6. miejsce.
W 2022 roku Kanadyjczyk był najsilniejszym punktem drużyny mieszanej, która wywalczyła sensacyjnie brązowy medal na Igrzyskach w Pekinie. Choć duża w tym była zasługa dyskwalifikacji zawodniczek z silniejszych drużyn, zespół Kanady, a zwłaszcza opisywany Boyd-Clowes, spisał się w tych zawodach naprawdę dobrze, prezentując solidne skoki.
Rok później Mackenzie zawiesił karierę, i już wtedy wydawało się, że nie powróci do skoków – miał ponad 30 lat, a jego forma stopniowo się pogorszała. Wrócił jednak podczas LGP 2025. W obecnie trwającej edycji Pucharu Świata ma na koncie 1 punkt z zawodów w Garmisch-Partenkirchen, który udało mu się zdobyć dzięki dyskwalifikacji jego rywala w parze KO, Timiego Zajca.
Warto wspomnieć, że Boyd-Clowes jest rekordzistą Kanady mężczyzn w długości skoku narciarskiego, dzięki locie na 224 metry w 2016 w Planicy.
Wyświetl ten post na Instagramie









Leave a Reply