fot. YouTube/FIS Ski Jumping
Niedzielny konkurs Pucharu Świata w Sapporo przyniósł niemal wszystkim biało-czerwonym przełamanie, po nieudanych pierwszych dniach rywalizacji. Jednym z największych wygranych ostatniego dnia rywalizacji na Okurayamie okazał się 20-letni Klemens Joniak, który dość niespodziewanie otworzył swój punktowy dorobek w zawodach Pucharu Świata.
Reprezentant Polski w bieżącym sezonie występuje głównie w Pucharze Kontynentalnym. Notuje tam swoje życiowe wyniki. Przed startem zimy legitymował się sumą 135 punktów zgromadzonych łącznie w zimowych, drugoligowych zmaganiach. Pierwsze sześć konkursów bieżącego sezonu przyniosły mu natomiast 165 punktów.
Dotychczas jednak nie był w stanie przenieść formy z Pucharu Kontynentalnego, na zawody najwyższej rangi. Latem dostał swoją szansę z krajówki podczas Grand Prix w Wiśle, lecz odpadł na etapie kwalifikacji. Później w grudniowym Pucharze Świata na tej samej skoczni również wiele zabrakło mu do strefy punktowanej – raz nie awansował do konkursu, a następnie zajął 46. pozycję.
Klemens Joniak zaskoczył w Sapporo
Na kwalifikacjach Joniak zakończył również pierwszą część rywalizacji w Sapporo. Wówczas do TOP50 zabrakło mu 0.1pkt. Lepiej poradził sobie w niedzielnej sesji, kiedy zajął 42. miejsce. Kilkadziesiąt minut później dość niespodziewanie oddał zupełnie przyzwoity skok w konkursie – 122.5m, który wystarczył na 30. miejsce po pierwszej serii. W finale Joniak jeszcze o pół metra się poprawił, choć jego lokata w tabeli nie uległa już zmianie.
Dzięki temu Joniak został czwartym polskim skoczkiem urodzonym w XXI w., z punktami Pucharu Świata. Przedtem udało się to Janowi Habdasowi, Kacprowi Juroszkowi i Kacprowi Tomasiakowi. Warto przypomnieć, że być może już za tydzień dostanie swoją szansę debiutu na skoczni do lotów, podczas Mistrzostw Świata w Oberstdorfie. Trener Maciej Maciusiak zapowiedział, że do Niemiec pojedzie debiutant, a jednocześnie wiemy już, że nie wystąpi tam Kacper Tomasiak.










Kuba
Brawo Joniak!oby Klimek dostał więcej szans w Pś.