fot. YouTube/FIS Ski Jumping
Kacper Tomasiak okazał się najlepszym z Polaków w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. Po zakończeniu zawodów, 18-latek porozmawiał z dziennikarzami o swoich skokach, oraz planach startowych na kolejne tygodnie.
„W pierwszej serii ten skok nie do końca był dobry, w drugiej serii już lepszy, ale niestety nie udało się zalecieć takich dobrych metrów. […] Niestety dzisiaj nie udało się trafić na dobre warunki, ale tak bywa w tym sporcie.” – powiedział Tomasiak, zapytany o niedzielne skoki. Warto przypomnieć, że lądował stosunkowo blisko – 126.5m i 121m, lecz dwukrotnie nie miał szczęścia do warunków, w związku z czym po uwzględnieniu wszystkich składowych i tak zajął 11. miejsce.
Chwilę później reprezentant Polski potwierdził, że za tydzień pojedzie do Japonii, gdzie powalczy o kolejne pucharowe punkty na skoczni Okurayama w Sapporo: „Będę jechał do Sapporo, a dopiero później zobaczymy jak to będzie dalej wyglądało„. W składzie znajdą się również: Klemens Joniak, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot i Dawid Kubacki. Zabraknie m.in Kamila Stocha i Pawła Wąska.
Tomasiak skomentował też decyzję Macieja Maciusiaka o niepowołaniu lidera naszej kadry na nadchodzące Mistrzostwa Świata w Lotach: „Myślę, że trochę tak (loty tuż przed igrzyskami byłyby ryzykowne). Chciałbym po prostu się przejechać tam i skoczyć na skoczni do lotów, więc na pewno można zrobić to po igrzyskach i na pewno będzie to lepszy czas, żeby coś się w tej technice przypadkiem nie popsuło.”










Leave a Reply