Subiektywnie o skokach

Bądź na bieżąco ze światem skoków

Engelberg: Dominacji Prevca ciąg dalszy (WIDEO)

fot. Kai Taller/Arena Akcji

Domen Prevc wygrał sobotni konkurs Pucharu Świata w Engelbergu. To jego piąte zwycięstwo z rzędu. Najlepszy z Polaków Kacper Tomasiak zajął 13. miejsce.

Pierwsza seria

Na półmetku najwyższymi notami legitymował się duet Japończyków. Prowadził Ryoyu Kobayashi, po skoku na 138m. Najdalej lądował drugi Ren Nikaido (141.5m), który po przeliczeniu pozostałych składowych tracił do swojego rodaka 0.2pkt. To był jedyny skok serii zakończony za rozmiarem skoczni. Trójkę uzupełniał lider klasyfikacji generalnej Domen Prevc (138.5m), z dwupunktową stratą do Ryoyu.

Tuż za wirtualnym podium plasował się dominator serii treningowych Felix Hoffmann (138m), a piąty był sensacyjnie 19-letni Amerykanin Jason Colby (136.5m), który stanął przed szansą na zdecydowane poprawienie życiówki – dotychczas było to 19. miejsce z Wisły. Niespodzianki sprawili też 6. Jonas Schuster (139m) i 10. Tomofumi Naito (133m). Pomiędzy nimi znaleźli się kolejno: Raimund, Hoerl i Lanisek. Niegroźnego upadku doznał Stephan Embacher, wskutek czego nie obejrzeliśmy go w drugiej serii.

Polacy znów znaleźli się poza czołówką – 22. był Tomasiak ex-aequo z Żyłą i 24. Stoch. Punktów nie zdobyli 36. Kot i 44. Kubacki. Wąsek odpadł w kwalifikacjach.

Druga seria

Zwycięstwo zaatakował Domen Prevc, skokiem na 142m. Nikaido, który trafił na bardziej niekorzystny wiatr skoczył 129.5m i zamknął podium. Pomiędzy wymienionymi znalazł się Felix Hoffmann, który w finale o metr przekroczył rozmiar skoczni (HS140). Ryoyu Kobayashi wylądował 10 metrów bliżej od Niemca i skończył 6. Piątkę uzupełnili Raimund i Schuster, który potwierdził, że jego miejsce jest w Pucharze Świata. Colby utrzymał miejsce w czołówce – skończył 7., 8. był Hoerl, 9. Lanisek i 10. Forfang. Duży spadek zaliczył Tomofumi Naito, bo aż na 27. lokatę.

Tomasiak skoczył 133m i przesunął się na 13. miejsce. 17. skończył Żyła (126.5m) i 22. Stoch (125m). W ramach ciekawostki warto dodać, że swoje pierwsze punkty w karierze zdobył 25. Felix Trunz, a legendarny Simon Ammann zajął 20. miejsce. Ostatnio w drugiej dziesiątce plasował się blisko trzy lata temu w Rasnovie – obsadą przypominającym bardziej Puchar Kontynentalny.

*protokół z pełnymi wynikami*

 

 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *