fot. Kai Taller
Nozomi Maruyama wygrała sobotni konkurs Pucharu Świata w Engelbergu, umacniając się na prowadzeniu w generalce. Kolejne punkty do klasyfikacji dołożyła jedna Polka, 21. Anna Twardosz.
Pierwsza seria
Choć Maruyama miała w tym sezonie okres kompletnej dominacji, to w tym momencie jej walka z Niką Prevc staje się coraz bardziej ekscytująca, z konkursu na konkurs. Tym razem na tym etapie prowadziła Słowenka, po zdecydowanie najdłuższym skoku, na 139.5m. Maruyama traciła 4.9pkt, a lądowała trzy metry bliżej. Trzecie miejsce przypadło Annie Odine Stroem, lecz jasne było, że o poprawę lokaty będzie jej bardzo trudno – jej nota była o ponad dziesięć punktów niższa, niż Maruyamy.
Kolejne punkty zapewniła sobie 16. Anna Twardosz (122.5m). W finale zabrakło Nicole Konderli-Juroszek, która zajęła ostatnie 41. miejsce, po króciutkim, 92-metrowym skoku. Pola Bełtowska odpadła w kwalifikacjach.
Druga seria
Prevc wygrałaby, gdyby nie niskie noty za styl. Skończyła swój skok na 134 metrze, lecz zachwiała się przy lądowaniu. Można się tylko zastanawiać, czy właściwie przegrała z Maruyamą lądowaniem, czy ekspresyjnym wyrażeniem niezadowolenia po swoim skoku, co jak powszechnie wiadomo – często utwierdza sędziów w przekonaniu, że są powody do obniżenia ocen. Japonka uzyskała identyczną odległość, lecz za noty dostała o 6.5 punktu więcej. Stroem również zmierzono 134 metry, co pozwoliło na utrzymanie 3. pozycji.
W TOP10 znalazły się również kolejno: Freitag, Reisch, Seto, Strate, Eder, Takanashi i Muehlbacher. Anna Twardosz wylądowała na 114 metrze i zajęła 21. miejsce.









Leave a Reply