Rada FIS zaakceptowała koncepcję zwiększenia częstotliwości organizacji mistrzostw świata. Jak wynika z dokumentów federacji, na które uwagę na X-ie zwrócił Adam Bucholz, czempionaty mają być rozgrywane co roku, z wyłączeniem sezonów olimpijskich. Zmiany mają wejść w życie od 2032 roku, jednak federacja bada możliwość rozegrania dodatkowej imprezy już w 2028 roku.
Koncepcja zaakceptowana
Zgodnie z informacjami przedstawionymi w raporcie z posiedzenia Rady FIS, decyzja zapadła po analizie wstępnego studium wykonalności – informacje o rozważaniu opcji zwiększenia częstotliwości Mistrzostw Świata pojawiły się w mediach już kilka tygodni temu. Dokument skupiał się na ocenie wartości sportowej, ułożeniu kalendarza oraz komercyjnym potencjale praw medialnych i sponsorskich.
Na tej podstawie Rada FIS uzgodniła założenie, by Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym odbywały się nie tylko w tradycyjnym, dwuletnim cyklu, ale także w latach parzystych, w których nie są rozgrywane zimowe igrzyska olimpijskie. W praktyce oznacza to trzy edycje mistrzostw w trakcie każdego czteroletniego cyklu olimpijskiego, co zlikwidowałoby tzw. „puste sezony”. Nowy porządek formalnie ma wejść w życie od 2032 roku.
Możliwe przyspieszenie reformy już na 2028 rok
Rada FIS nie wyklucza jednak wcześniejszego debiutu zreformowanego kalendarza. Władze FIS zadeklarowały otwartość na zbadanie opłacalności organizacji dodatkowego czempionatu już w 2028 roku, pod warunkiem uzyskania pozytywnej, szczegółowej oceny operacyjnej i finansowej tego przedsięwzięcia.










