fot. Kai Taller/Arena Akcji
Tuż przed świętami na normalnej skoczni w Predazzo odbyły się mistrzostwa Włoch w skokach narciarskich. Gościnnie pojawiło się kilku skoczków z zagranicy, w tym Karl Geiger i Andreas Wellinger, którzy zostali tymczasowo wycofani ze startów w Pucharze Świata.
Medalami podzielili się, bez niespodzianek – kolejno: Giovanni Bresadola (103m, 100m), Alex Insam (104.5m, 99m) i Francesco Cecon (105m, 96.5m). Teorytyczne zwycięski Bresadola, nie uzyskał jednak wcale najwyższej noty w konkursie, jeśli weźmiemy pod uwagę zdobycze punktowe „gości”. Zdecydowanie najlepiej wypadł Austriak Stefan Rainer (105.5m, 103m), którego przewaga nad drugim zawodnikiem wyniosła równo 10 punktów. Za jego plecami uplasował się Andreas Wellinger (103.5m, 101.5m), natomiast najlepszy z Włochów zajął dopiero 3. miejsce. Pół punktu do wspomnianego Giovanniego Bresadoli stracił Karl Geiger (101m, 101m), co zdaje się potwierdzać kryzys formy. Insam uzyskał identyczną notę, jak Geiger, a za nimi znaleźli się Kazachowie – Wasiljew i Miziernych.
Geiger i Wellinger wystąpili w mistrzostwach Włoch
Andreas Wellinger i Karl Geiger to jedne z największych rozczarowań bieżącego sezonu. Obaj tylko dwa razy plasowali się w najlepszej trzydziestce konkursów. Wellinger był 19. w Falun i 7. w Ruce, a Geiger 23. w Lillehammer i 27. w Falun. Mają też na koncie po dwie nieprzebrnięte sesje kwalifikacyjne. W zeszłym sezonie razem z Piusem Paschke stanowili trzon niemieckiej kadry, doskakując sporadycznie do podium. Tej zimy inicjatywę w drużynie Horngachera przejęli nieco młodsi Philipp Raimund i Felix Hoffmann.









Leave a Reply